Losowanie ćwierćfinalu Ligi Mistrzów/ Kalendarz rozgrywek 2007/2008
Już jutro, o godzinie 13 czasu miejscowego, czyli prawdopodobnie o 12 czasu polskiego - w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie ćwierćfinałów, półfinałów, a zarazem finału Ligi Mistrzów. W losowaniu pod uwagę brane będą m.in. aż 4 czołowe drużyny z Anglii, Barcelona, Fenerbahce Stambuł, AS Roma i Schalke 04 Gelsenkirchen.
Po ... Czytaj dalej
Podsumowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów - Roma - Real oraz Schalke - Porto
FC Porto - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:1; 1:0 (k. 1:4)
Mecz, jak dla mnie, zakończył się niespodzianką - bo wygraną drużyny z Gelsenkirchen po rzutach karnych, w których bohaterem był Manuel Neuer, który za niedługo będzie obchodził 22 urodziny. Jego interwencje w serii jedenastek, a także w dwumeczu z Porto świadczą ... Czytaj dalej
Ankieta
Która z lig europejskich jest najlepsza?
Sezon
Chcesz poznać wyniki fazy grupowej lub pucharowej poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów? Skorzystaj z poniższego narzędzia!
Partnerzy
- Rozkład jazdy PKP
- CV Wzory
- Tworzenie stron internetowych Trójmiasto
- Wzorki na paznokcie
- LM - Liga Mistrzów
- Bukmacher
- Wyniki na żywo
- Teledyski
- pneumatyka
- Darmowe MP3
- Zambrów
- Slavia Praga wyszła z cienia
- Niedziela, 2. Września 2007, 02:45
- Autor: Larry
-
Jednym z najbardziej niespodziewanych uczestników Ligi Mistrzów w sezonie 2007/08 jest Slavia Praga. Pomijajac już nawet sensację, jaką sprawili Czesi, odprawiając z kwitkiem w 3. rundzie eliminacji Ajax Amsterdam, ich obecność w elicie jest niespodzianką przede wszystkim dlatego, że Slavia zawsze była w cieniu innego klubu z Pragi, Sparty. W głębokim cieniu. Nie tylko, jeśli chodzi o krajową ligę, ale Slavia nigdy nawet nie zagrała w LM, podczas gdy Sparta gra w niej w miarę regularnie od początku jej powstania i to z pewnymi sukcesami.
Sytuację zaobserwowaną w Czechach można by więc porównać, oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji, do sytuacji, gdyby Ligę Mistrzów wygrał Manchester City, Atletico Madryt, czy, nie przymierzając, Cracovia Kraków by się do niej zakwalifikowała po tylu nieudanych próbach Wisły. Dokładniej rzecz ujmując, sytuacja w Czechach wygląda tak, że od samego początku, gdy Czesi mieli swoją własną ligę (kiedyś była Czechosłowacka), w zasadzie rok w rok karty rozdawały w niej Sparta i Slavia właśnie. Od 1994 roku do momentu wyłonienia ostatniego mistrza, czyli przez 14 lat, tylko 3 razy zdarzyło się, żeby któryś praski klub nie zdobył tytułu mistrzowskiego, z czego Slavia była mistrzem tylko raz – w 1996 roku, ale za to wielokrotnie finiszowala tuż rywalami zza miedzy. Taka sama przepaść jest, jeśli idzie o europejskie puchary – biorąc już troszeczkę nowszą historię, Sparta grała w LM aż 5 razy w XXI wieku, a wcale nie była w niej chłopcem do bicia – np. w sezonie 2001/02 przebrnęła pierwszą rundę grupową, mając za rywali Bayern, Feyenoord i Spartak, a w sezonie 2003/04 powtórzyła osiągnięcie, plasując się w grupie za Chelsea, a przed Besiktasem i Lazio. Najlpesze osiągnięcie w pucharach Slavii w tym okresie – 1/16 Pucharu UEFA i porażka z Palermo, nie wygląda przy wyczynach Sparty oszałamiająco, tym bardziej, że poza tą 1/16, Slavia nigdy nie przeszła więcej, niż dwóch rund Pucharu UEFA.
To pokazuje, że mimo, iż są to dwa niewątpliwie najbardziej utytułowane kluby naszych południowych sąsiadów, to różnica między nimi jest naprawdę wyraźna. A jak dodamy do tego sukcesy (mistrzostwo Czech) Slovana i Banika Ostrawa z ostatnich lat, to okazuje się, że to bardziej Slavię goniła liga, niż Slavia goniła Spartę. Dlatego obecność Slavii wśród najlepszych klubów Europy, a nieobecność wśród nich Sparty, jest godna odnotowania i zwrócenia na ten fakt szczególnej uwagi. Tym bardziej, że piłkarze Slavii nie zawdzięczają awansu jakiemuś zbiegowi okoliczności, typu szczęśliwe losowanie, tylko wyeliminowaniu w sportowej walce na boisku wielkiego Ajaxu, który, co pokazywała liga, był w wysokiej formie.
Teraz trzeba tylko zaczekać, co Slavia pokaże w meczach grupowych. Może jesteśmy świadkami zmiany warty na stanowisku głównego ambasadroa czeskiego futbolu. A może świadkami chwili, w której liga czeska dorówna poziomem może nie ligom włoskiej, czy angielskiej, ale choćby holenderskiej, czy portugalskiej. Mocnych lig i silnych zespołów nigdy za wiele – im wyższy poziom, tym większe emocje dla nas – kibiców. Żeby tylko jeszcze jakiś polski klub pokazał, że Polak też potrafi.
Komentarze użytkowników naszego serwisu...
Powyższy news nie posiada jeszcze żadnego komentarza. Skomentuj go przy pomocy poniższego formularza.
Twój komentarz wyraź swoją opinię na ten temat...
Liga-Mistrzow.net nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy przez użytkowników na łamach serwisu.
Emblem of Champions League reserved by UEFA.



