Forum dyskusyjne
Podlaski Sport

Losowanie ćwierćfinalu Ligi Mistrzów/ Kalendarz rozgrywek 2007/2008

Już jutro, o godzinie 13 czasu miejscowego, czyli prawdopodobnie o 12 czasu polskiego - w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie ćwierćfinałów, półfinałów, a zarazem finału Ligi Mistrzów. W losowaniu pod uwagę brane będą m.in. aż 4 czołowe drużyny z Anglii, Barcelona, Fenerbahce Stambuł, AS Roma i Schalke 04 Gelsenkirchen.

Po ... Czytaj dalej

Podsumowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów - Roma - Real oraz Schalke - Porto

FC Porto - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:1; 1:0 (k. 1:4)

Mecz, jak dla mnie, zakończył się niespodzianką - bo wygraną drużyny z Gelsenkirchen po rzutach karnych, w których bohaterem był Manuel Neuer, który za niedługo będzie obchodził 22 urodziny. Jego interwencje w serii jedenastek, a także w dwumeczu z Porto świadczą ... Czytaj dalej

liga mistrzów

Ankieta

Która z lig europejskich jest najlepsza?

Sezon

Chcesz poznać wyniki fazy grupowej lub pucharowej poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów? Skorzystaj z poniższego narzędzia!

Sezon:
liga mistrzów

Partnerzy

liga mistrzów
Poszukujemy redaktorów!
liga mistrzów
Półfinaliści LM po weekendzie
Niedziela, 22. Kwietnia 2007, 23:13
Autor: Larry

Przed półfinałowymi pojedynkami w Lidze Mistrzów, trwa zażarta walka o tytuł mistrzowski w lidze angielskiej pomiędzy Manchesterem United, a Chelsea, a także o udział w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów Milanu.

Najciekawiej wygląda oczywiście walka o tytuł w Premiership między podopiecznymi Mourinho, a Fergusona, która tak naprawdę jest walką także o potrójną (Manchester), czy o poczwórną koronę (Chelsea). Co ciekawe, gdyby na początku sezonu mecz z Liverpoolem o Tarczę Dobroczynności wygrał klub Romana Abramowicza, to Chelsea miałaby szansę nawet na 5 trofeów! Ale czterema zdobyczami kibice z pewnością także by nie pogardzili.

W sobotę potknięcie zaliczył Manchester, który zremisował na Old Trafford 1:1 z Middlesbrough, co ostatni raz (wynik inny niż zwycięstwo u siebie) przytrafiło mu się 26 listopada zeszłego roku, w spotkaniu z... Chelsea. Od tamtej pory Czerwone Diabły wygrały 10 kolejnych spotkań, w ośmiu z nich strzelając co najmniej po 3 gole! A Chelsea? Zamiast wykorzystać chwilę słabości rywali, też odnotowała remis, w spotkaniu z Newcastle na wyjeździe. Ale zacznijmy od szczegółów pojedynku United.

Na początku nic nie wskazywało na niespodziankę, bo już 180 sekund po pierwszym gwizdku do siatki trafił Kierna Richardson, po dograniu Wayne`a Rooney`a. Ale podopiczni sir Alexa Fergusona zamiast iść za ciosem, to wdali się w kopaninę z graczami Middlesbrough (sędzia gwizdał 7 razy faul w 10 minut) i nawet oddali trochę inicjatywę, nie dopuszczając jednak do jakiś szczególnie groźnych akcji pod swoją bramką. Ciekawostką jest sytuacja, która miała miejsce po około pół godzinie gry, gdy goście wykonywali 4 rzuty rożne pod rząd. Wyrównanie przyszło w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy piłkę głową do bramki skierował Mark Viduka, po dośrodkowaniu Stewarta Downinga. Sir Alex zareagował momentalnie, już w przerwie wpuszczając na plac gry Giggsa za Richardsona i Darrena Fletchera za Rio Ferdinanda, czyli były to zmiany ofensywne. I przyniosły skutek, tyle że połowiczny, bo Manchesterowi pomimo sporej przewagi nie udało się zdobyć zwycięskiego gola.

Manchester United – Middlesbrough 1:1 (1:1)

Składy:

Manchester: Van der Sar; Ferdinand (Fletcher 46`), Heinze, O`Shea, Brown, Richardson (Giggs 46`), Ronaldo, Carrick, Scholes, Rooney, Smith (Solskjaer 67`)

Middlesbrough: Schwartzer; Woodgate, Taylor, Davies, Pogatetz, Downing, Cattermole, Boateng, Rochemback, Viduka, Aiyegbeni (Lee 81`)

Chelsea Londyn, jak już napisałem, zremisowała z Newcastle. Gdyby wygrała, byłaby punkt za Manchesterem, czyli nic. A tak nadal ma 3 punkty straty, ale i mecz z Manchesterem właśnie w perspektywie, więc jeszcze nic nie jest rostrzygnięte. Sam mecz nie wywołał wielkich emocji, był tak wyrównany, że chyba bardziej się nie da: posiadanie piłki 50% - 50%, strzały: 12 – 11 dla Chelsea, celne: 1 – 0 (!) dla Chelsea, po 16 fauli, itd. Może piłkarze Mourinho przestraszyli się niespodziewanej szansy dogonienia MU? Aż się wierzyć nie chce.

Newscastle United – Chelsea Londyn 0:0

Składy:

Newcastle: Harper; Bramble, Carr, Taylor, Emre, Milner, Dyer, Solano, Sibierski (Caroll 78`), Butt, Martins

Chelsea: Cech; Bridge, Ferreira, Terry, Ballack (Mikel 18`), Wright-Philips (Cole 55`), Essien, Lampard, Makalele (Schevchenko 76`), Kalou, Drogba

Trzecim półfinalistą LM z Anglii jest oczywiście Liverpool, który w zasadzie nie walczy już o nic, najwyżej o prestiż bycia wyżej w tabeli, niż Arsenal. Gra więc w lidze już na luzie, najczęśćiej odprawiając z kwitkiem kolejnych przeciwników. Tym razem z bagażem tylko dwóch bramek do domu z Anfield Road pojechali zawodnicy Wigan Athletic. Pierwszą stracili po 30 minutach i strzale Kuyt`a, po dośrodkowaniu Pennanta, a drugą w 68. minucie, także po strzale Holendra. Mecz bez historii.

Liverpool – Wigan Athletic 2:0 (1:0)

Składy:

Liverpool: Reina; Carragher (Agger 73`), Arbeloa, Hyypia, Gonzalez, Pennant, Riise, Zenden (Gerrard 70`), Alonso, Crouch (Bellamy 63`), Kuyt

Wigan: Jackson; Baines, Boyce, Taylor (Camara 46`), De Zeeuw, Landzaat (Aghahowa 70`), Skoko, Kilbane, Heskey (Folan 64`)

Milan natomiast, wszystko na to wskazuje, zapewnił sobie udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie, co niedawno wcale nie było jeszcze takie pewne. Po starcie z –8 punktami i fatalnym początku rogrywek, Milan długo pałętał się w okolicach miejsc spadkowych w lidze. Ale później było już tylko lepiej, poza meczem z Interem, podpieczni Ancelottiego nie zaznali smaku porażki w lidze od 21. spotkań! Do meczu z Cagliari przystępowali więc jako zdecydowani faworyci.

Półfinaliści Ligi Mistrzów od początku meczu przystąpili do ataku, co chwilę oddając strzał na bramkę Cagliari. Wysiłki dość szybko przyniosły skutek, bo już w 14. minucie piewszego gola zdobył Ronaldo, który wyraźnie odżył i wrócił do fenomenalnej formy po przyjściu do Milanu z Realu Madryt. Asystą przy golu Brazylijczyka popisał się jego kolega z reprezentacji – weteran Cafu. W dalszej części mecz wyglądał podobnie – Milan miał inicjatywę, a zawodnicy Cagliari, z Davidem Suazo na czele, starali się stworzyć groźną sytuację z kontry. Do końca pierwszej połowy wynik jednak nie uległ już zmianie. Druga połowa rozpoczęła się od licznych ataków rossonerrich – szczególnie bliski zdobycia bramki był Clarence Seedorf, który strzelał głową w 54. minucie, ale przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką. Kolejne minuty to rwana gra obu zespołów, liczne przerwy w grze, spowodowane rzutami rożnymi, faulami, stałymi fragmentami gry. W 69. minucie jednak Milan prowadził już 2:0, a drugą bramkę strzelił Ronaldo, znów po podaniu Cafu. Ale kilka minut później, w 74. minucie faul we własnym polu karnym popełnił Kaładze, a jedenastkę na bramkę zamienił David Suazo. Na urwanie punktów faworytowi nie stać było jednak już zawodników Cagliari, których dobił jeszcze Pirlo, strzelając piękną bramkę z 30. metrów, z rzutu wolnego, na 3:1 dla Milanu. Słodki smak zwycięstwa popsuła trochę czerwona kartka dla Kaładze w 86. minucie gry, za brutalny faul obrońcy Milanu.

AC Milan – Cagliari 3:1 (1:0)

Składy:

Milan: Dida; Kaładze, Cafu, Favalli, Simic, Gourcuff (Jankulovski 81`), Brocchi, Seedorf (Pirlo 67`), Gattuso (Ambrosini 67`), Oliveira, Ronaldo

Cagliari: Chimenti; Lopez Breijo, Canini, Pisano (Semedo 89`), del Grosso, Budel, D`Agostino (Langella 68`), Capone, Conti, Marchini (Pepe 77`), Suazo

Powrót do strony głównej

Komentarze użytkowników naszego serwisu...

Powyższy news nie posiada jeszcze żadnego komentarza. Skomentuj go przy pomocy poniższego formularza.

Powrót do strony głównej

Twój komentarz wyraź swoją opinię na ten temat...

Dodawanie komentarza
* - Pole wymagane.

Liga-Mistrzow.net nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy przez użytkowników na łamach serwisu.


porno / erotyka / filmy erotyczne / porno, sex / porno Copyright © 2007 by Liga-Mistrzow.net. All rights reserved.
Emblem of Champions League reserved by UEFA.