Losowanie ćwierćfinalu Ligi Mistrzów/ Kalendarz rozgrywek 2007/2008
Już jutro, o godzinie 13 czasu miejscowego, czyli prawdopodobnie o 12 czasu polskiego - w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie ćwierćfinałów, półfinałów, a zarazem finału Ligi Mistrzów. W losowaniu pod uwagę brane będą m.in. aż 4 czołowe drużyny z Anglii, Barcelona, Fenerbahce Stambuł, AS Roma i Schalke 04 Gelsenkirchen.
Po ... Czytaj dalej
Podsumowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów - Roma - Real oraz Schalke - Porto
FC Porto - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:1; 1:0 (k. 1:4)
Mecz, jak dla mnie, zakończył się niespodzianką - bo wygraną drużyny z Gelsenkirchen po rzutach karnych, w których bohaterem był Manuel Neuer, który za niedługo będzie obchodził 22 urodziny. Jego interwencje w serii jedenastek, a także w dwumeczu z Porto świadczą ... Czytaj dalej
Ankieta
Która z lig europejskich jest najlepsza?
Sezon
Chcesz poznać wyniki fazy grupowej lub pucharowej poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów? Skorzystaj z poniższego narzędzia!
Partnerzy
- Cięcie layoutów
- Wzorki na paznokcie
- Hotspoty
- Rozkład jazdy PKP
- CV Wzory
- liga mistrzów
- Bukmacher
- Wyniki na żywo
- pneumatyka
- LM - Liga Mistrzów
- "Czasem trzeba włożyć więcej serca..."
- Środa, 2. Maja 2007, 13:51
- Autor: Gumis
-
Znamy już pierwszego finalistę tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Po dość nudnym spotkaniu, z nielicznymi przebłyskami i wspaniałą bramką Daniela Aggera w 21. minucie spotkania, do finału dotarł Liverpool, pokonując londyńską Chelsea 1:0, a w rzutach karnych bezlitośnie (4:1). Chelsea trzeci już raz próbowała przedrzeć się do finału tej wielkiej imprezy, za każdym razem nieskutecznie. Liverpool zaś po raz drugi w ostatnich trzech latach stanie przed szansą zdobycia Pucharu Mistrzów. Przypomnijmy, że pierwszy mecz londyńczycy wygrali 1:0. Po wczorajszym "wyczynie" zespół prowadzony przez Jose Mourinho przysporzył pewnie wielkiego bólu głowy dla właściciela - Romana Abramowicza. Rosyjski oligarcha wybrał ten klub, by móc spłacić jego ogromne długi. Wzbudziło to zdumienie i niechęć wśród wielkich gwiazd piłki nożnej. Jak widzieliśmy po wczorajszej grze, wielkie pieniądze nie zawsze przynoszą wielkie wyniki. 331 mln funtów przeznaczone przez Abramowicza na transfery przyniosły w zasadzie tylko mistrzostwo Anglii, a czasem trzeba włożyć więcej serca, a wtedy na pewno się uda. Lubię jednak Chelsea, bo mimo tych wielkich pieniędzy, przywraca wiarę w sens sportowej rywalizacji i jej wielką nieprzewidywalność. Ten sezon zaś mimo, iż bogaty w wiele kłopotów miał być dla Chelsea bogaty w trofea. Dobrze jednak, że tak się nie stało, bo lubię ją taką jaka jest, czyli niespełnioną. A co do Liverpoolu, to cóż, pozostało mi tylko pogratulować i życzyć, by dzięki nim finał był tak barwny jak dwa lata temu z Milanem.
Emblem of Champions League reserved by UEFA.



