Losowanie ćwierćfinalu Ligi Mistrzów/ Kalendarz rozgrywek 2007/2008
Już jutro, o godzinie 13 czasu miejscowego, czyli prawdopodobnie o 12 czasu polskiego - w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie ćwierćfinałów, półfinałów, a zarazem finału Ligi Mistrzów. W losowaniu pod uwagę brane będą m.in. aż 4 czołowe drużyny z Anglii, Barcelona, Fenerbahce Stambuł, AS Roma i Schalke 04 Gelsenkirchen.
Po ... Czytaj dalej
Podsumowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów - Roma - Real oraz Schalke - Porto
FC Porto - Schalke 04 Gelsenkirchen 0:1; 1:0 (k. 1:4)
Mecz, jak dla mnie, zakończył się niespodzianką - bo wygraną drużyny z Gelsenkirchen po rzutach karnych, w których bohaterem był Manuel Neuer, który za niedługo będzie obchodził 22 urodziny. Jego interwencje w serii jedenastek, a także w dwumeczu z Porto świadczą ... Czytaj dalej
Ankieta
Która z lig europejskich jest najlepsza?
Sezon
Chcesz poznać wyniki fazy grupowej lub pucharowej poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów? Skorzystaj z poniższego narzędzia!
Partnerzy
- Cięcie layoutów
- Wzorki na paznokcie
- Hotspoty
- Rozkład jazdy PKP
- CV Wzory
- liga mistrzów
- Bukmacher
- Wyniki na żywo
- pneumatyka
- LM - Liga Mistrzów
- Co się z nimi dzieje?
- Poniedziałek, 17. Września 2007, 02:07
- Autor: Larry
-
Od lat znane z widowiskowej, ofensywnej gry. Od lat w składzie kilku wybitnych ofensywnych piłkarzy – wirtuozów, którzy z piłką potrafią zrobić wszystko: podać z zegarmistrzowską precyzją na kilkadziesiąt metrów, przedryblować po kilku przeciwników, strzelić nie do oborny dla bramkarza. Wszystko podparte co najmniej przyzwoitą defensywą, co w ogólności pozwala na odnoszenie wielkich sukcesów – zdobywanie mistrzostw krajowych, sukcesów w Europie. Drużyn, odnoszących sukcesy, jest wiele (może bez przesady), ale te dwie ekipy od lat dodatkowo zachwycają nas – kibiców, piękną, efektowną grą. Szczególnie przyjemnie patrzy(ło) się na grę Ronaldinho, Messiego, C.Ronaldo. Wiadomo już, o kogo chodzi – o Barcelonę i Manchester United.
Efektowna gra była też oczywiście skuteczna, inaczej sukcesów by nie było. Zespoły te przy swojej ofensywnej grze, strzelały odpowiednio do stylu dużo bramek. Nie chcę zanudzać statystykami, tylko dla oglądu podam, że Ronaldo i spółka zdobyli w zeszłym sezonie 83 bramki w lidze – dla porównania druga w tej klasyfikacji Chelsea zanotowała 64 trafienia. Jeśli chodzi natomiast o Barcelonę, zdobyła 78 goli, przy 66 drugiego w statystyce Realu.
Ale felieton ten nie jest pisany tylko ku czci tych dwóch wielkich klubów, firm. Napisałem ten przydługawy wstęp, aby uwydatnić problem, który je dotknął. Problem niewytłumaczalny. Bo oto:
1. Po bardzo udanym sezonie Manchesteru i dwa sezony po, być może, najbardziej udanym w historii, sezonie Barcelony,
2. Po dwóch latach zachwycającej i piekielnie skutecznej gry w ataku,
3. Wreszcie po lecie, w którym nie odeszła ani jedna (!) gwiazda ani z Old Trafford, ani z Camp Nou, a siłę ognia wzmocniło kilku kolejnych absolutnie wybitnych, nieskończenie utalentowanych zawodników – Henry, Krkić (Barca), Nani, Anderson (Man U).
To właśnie teraz okazało się, że oba zespoły mają problemy... ze strzelaniem bramek! Obie ekipy mają praktycznie te same składy, wzmocnione tylko 2-3 piłkarzami najwyższej klasy. I, nie do wiary, w tych okolicznościach Barcelona z pierwszych trzech kolejek nowego sezonu ligowego dwa mecze kończy bez bramki na koncie (!), a Manchester w 6 kolejkach zdobywa 4 (!) gole. Żaden racjonalny powód tej niemocy nie przychodzi mi do głowy. Można oczywiście kombinować, że Eto`o jest kontuzjowany, że Ronaldo miał małe problemy ze zdrowiem na początku sezonu, że Rooney też złapał kontuzję, ale to tylko szukanie usprawiedliwień na siłę. Tak naprawdę jedynym wytłumaczeniem tej sytuacji jest brak szczęścia. Bo zarówno Barca, jak i, szczególnie, Manchester, wciąż grają widowiskowo - ich ataki są finezyjne, przeprowadzane z wielkim polotem. Wypada nam więc tylko czekać, skuteczność przyjdzie sama i znów będziemy mogli oglądać piękne bramki, a co najważniejsze, dużo ich. Oby jak najszybciej!
Emblem of Champions League reserved by UEFA.



